Góra. Kościół p.w. Bożego Ciała w Górze to niezwykła świątynia. Bogata w swojej prostocie. Naprawdę warto ją odwiedzić [ZDJĘCIA]

Anna Machowska
Anna Machowska
Stare, otwierane z mozołem drzwi ukazują zapierający dech w piersiach widok. Kościół pod wezwaniem Bożego Ciała w Górze to niezwykła świątynia. Bogata w swej prostocie i skromności. Wielkie wrażenie potęguje jeszcze cisza, zakłócana jedynie śpiewem ptaków, bo kościółek znajduje się z dala od miejskiego zgiełku, na cmentarzu parafialnym w Górze. Co warto podkreślić, to jedyna nie tylko w powiecie górowskim, ale w całym w regionie byłego województwa leszczyńskiego, świątynia pod wezwaniem Bożego Ciała.

Niegdyś popularny, dziś zapomniany

Mało znany i trochę zapomniany obecnie kościółek w przeszłości cieszył się dużą popularnością. Ludzie licznie i chętnie tu zaglądali, bo było to miejsce pielgrzymkowe uprzywilejowane odpustami. Wśród pątników znajdowali się nie tylko mieszkańcy najbliższych okolic, ale także terenów ówczesnych ziem polskich.

Jak podaje Bolesława Krzyślak w artykule opublikowanym w „Kronice Wielkopolski” z 1993 roku istniejący obecnie kościół Bożego Ciała w Górze pochodzi z XVI wieku i powstał na pewno przed 1538 rokiem. Stanął na miejscu, gdzie wcześniej była świątynia, źródła historyczne wzmiankują bowiem kościół cmentarny w Górze już dwa wieki wcześniej. Od początku rozwijał się tu kult hostii.

Ołtarz w poznańskiej katedrze

Świątynia od początku związana była z górowską parafią farną, czyli św. Katarzyną Aleksandryjską. Dziś jest jej kościołem filialnym, odbywają się tu pogrzeby, ale także uroczystości związane z ważnymi świętami katolickimi jak Wielki Piątek czy zbliżające się Boże Ciało. Bywało jednak i tak, że jego rola była dużo większa, bo pełnił rolę kościoła parafialnego. Niestety, przyczyniały się do tego nieszczęśliwe zrządzenia losu.

- Tak było między innymi w XVIII wieku. W 1795 roku w czasie wojny siedmioletniej wojska rosyjskie podpaliły Górę. Pożar przyniósł liczne zniszczenia, które m.in. dotknęły farę. Na czas jej remontu do kościoła Bożego Ciała przeniesiono intarsjowaną ambonę z 1571 roku, która jest tam do dziś oraz główny ołtarz – poliptyk Matki Boskiej, św. Katarzyny i św. Barbary z 1512 roku. Niestety, jego już nie ujrzymy w Górze. W kościele Bożego Ciała stał bardzo długo, bo do 1930 roku, ale od 1952 roku zdobi wnętrze poznańskiej katedry – zdradza Mirosław Żłobiński, regionalista i kierownik Biblioteki Pedagogicznej w Górze.

Ostatnio rolę kościoła parafialnego piękna świątynia pełniła w latach 60-tych ubiegłego wieku, gdy zarwał się dach nad prezbiterium górowskiej fary.

Wyjątkowi proboszczowie

Kościół Bożego Ciała pewnie nie zachwycałby dziś swoim wyglądem, gdyby nie trafił pod opiekę wyjątkowo zainteresowanych jego losem proboszczów. Warto wymienić zwłaszcza dwóch z nich: ks. Aleksego Abara, z jego inicjatywy w latach 1695-1705 powstała przy kościele Kalwaria i „Święte Schody” będące celem pielgrzymek oraz ks. Marka Białego, dzięki staraniom którego udało się na początku tego wieku wyremontować świątynię. Zwieńczeniem tego dzieła było poświęcenie odnowiony kościół Bożego Ciała w 2001 roku przez kardynała Henryka Gulbinowicza. Wydarzenie miało niezwykłą rangę. Wrocławskiemu arcybiskupowi towarzyszyło wówczas dwóch innych biskupów, czternastu księży z dekanatu Góra Śląska oraz liczne grono wiernych.

Na schodach po kolonach

Wspomniane już „Święte Schody” są niewątpliwie największą górowską ciekawostką sakralną. Dobudowano je w jako kaplicę do kościoła od jego północnej strony. Powstały na początku XVIII wieku (około 1700 – 1705 roku). Mają 28 stopni i jak wszystkie „Święte Schody” pokonuje się je na kolanach, o czym świadczą nisko umieszczone poręcze.

- Na 14 od dołu stopniu umieszczone były relikwie. Śladem po nich jest niewielki oszklony i okratowany otwór. Prowadzą one do kolejnej kaplicy nazywanej „Ratuszem Piłata”, gdzie mieścił się obraz Ecco Homo” (Oto Człowiek). Ściany i sklepienia klatki schodowej pokrywają odrestaurowane malowidła ze scenami ze Starego Testamentu – mówi Elżbieta Maćkowska, górowska regionalistka.

Z kolei za ołtarzem Piłata znajdziemy schody prowadzące w dół do kaplicy Bożego Grobu (niegdyś kaplicy św. Aleksego), a stamtąd już prosto wchodzi się do jednonawowego kościoła.

Z całą pewnością kościół p.w. Bożego Ciała to miejsce, które warto zobaczyć!

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie